wiem, co robić, ale...5

Doskonale wiem, co trzeba robić, a jednak tego nie robię… Jak się zmotywować do działania?0

W dzisiejszym świecie mamy nieograniczony dostęp do wiedzy i do wszelkich informacji. Ba mamy nawet ułatwiony dostęp do ludzi, którzy odnoszą sukcesy w biznesie, którzy są już tam, gdzie my chcemy dojść ze swoją firmą, od których możemy czerpać naukę i inspirację do działania. W zasadzie przepis na to, jak osiągać bardzo dobre wyniki sprzedażowe, jak nie odwlekać spraw na później, jak zarządzać zespołem, co robić żeby dobrze zarabiać, w jaki sposób tworzyć wartościowe produkty/ usługi jest właściwie na wyciągnięcie ręki. Może wręcz masz wrażenie podczas różnych rozmów, że w zasadzie nikt nie mówi Ci nic nowego albo że wszystkie cenne rady są i dla Ciebie oczywiste. A jednak… z jakichś niewiadomych Ci przyczyn nie wykorzystujesz tej wiedzy w praktyce. Nadmiar informacji w końcu zaczyna Cię frustrować, bo nie przekłada się na satysfakcjonujące rezultaty. Niby wiesz, co trzeba robić, ale tego nie robisz.

Co wtedy?

Po pierwsze, na Twoje zachowanie wpływa nie tylko posiadana wiedza, czy myśli, jakie Ci towarzyszą, ale przede wszystkim EMOCJE. To one dostarczają Ci siły, determinacji albo potęgują bezradność. To one albo Cię motywują do działania albo pod postacią strachu, presji, stresu powodują, że odwlekasz wykonanie tego, co masz do zrobienia lub masz niższą skuteczność. No właśnie, a jakie emocje Tobie najczęściej towarzyszą kiedy przymierzasz się do tego żeby wdrożyć swoje biznesowe plany w życie? Czy jest to np.  strach, niepewność, złość, niezadowolenie, rozczarowanie, frustracja, zniechęcenie, a może podekscytowanie, radość, ciekawość, poczucie, że robię coś ważnego/potrzebnego, spełnienie… Nazwij swoje emocje. Rozpoznanie ich, to pierwszy krok do zmiany. Im więcej pozytywnych emocji Ci towarzyszy, tym jesteś bardziej aktywna/y i tym lepsze uzyskujesz wyniki. Jeśli natomiast przeważają emocje negatywne prawdopodobnie utknęłaś/ utknąłeś w miejscu lub masz wrażenie, że rozwijasz się zbyt wolno. Zdaję sobie też sprawę z tego, że Twoje emocje mogą się diametralnie zmieniać i to w krótkim czasie- z euforii łatwo popaść w zniechęcenie. I to też nie wpływa dobrze ani na Ciebie ani na Twoje efekty biznesowe.

Na szczęście emocjami możesz zarządzać w sposób świadomy. A zwłaszcza tymi negatywnymi, bo to one ciągną Cię w dół albo spowalniają Twój rozwój. Dlatego gdy rozpoznasz/nazwiesz negatywną emocję, pomyśl, na jaką pozytywną emocję chciał(a)byś ją zamienić. Na przykład: czuję strach przed rozmową z potencjalnym klientem. Chciał(a)bym zamienić strach na determinację.

I tu pojawia się dalsza część zadania. Co potrzebujesz zrobić żeby czuć determinację przed rozmową z potencjalnym klientem. Co potrzebujesz zrobić żeby poczuć inną pozytywną emocję, którą chcesz czuć? Nawet jeśli to pytanie wyda Ci się trudne, odpowiedz na nie, nie oceniając odpowiedzi. Dzięki temu spojrzysz na swoją sytuację z nowej perspektywy. A przede wszystkim skoncentrujesz się na tym, co zależy od Ciebie, a nie na czynnikach zewnętrznych, czy na innych osobach. Koniecznie daj mi znać, jak Ci idzie to ćwiczenie. Będzie mi miło, jak do mnie napiszesz (sylwiazieba.coaching@gmail.com) i podzielisz się swoimi wnioskami.

Po drugie, być może za dużo rzeczy chcesz wdrożyć lub osiągnąć od razu. Tak, jak pisałam na początku jesteśmy bombardowani bogactwem wszelkich technik, narzędzi, szkoleń. Wiele z nich wydaje się naprawdę świetnych i brzmi obiecująco. I pewnie takie są. Tylko, że nie wszystkie są Ci tak samo potrzebne w danym momencie i nie wszystkie naraz  jesteś w stanie wdrożyć. Moja propozycja w tej sytuacji jest taka- po każdej przeczytanej książce, po każdym szkoleniu, czy konsultacji wybierz „tylko” jedną rzecz, która najbardziej do Ciebie przemawia i nie wdrażaj niczego innego dopóki nie wprowadzisz do swojego biznesu tej jednej rzeczy. Wyznacz sobie konkretny czas na to żeby ją wprowadzić. Nawyk tworzy się przez 30 dni, więc może to być miesiąc albo inny termin, jaki uznasz za dobry dla siebie. Czy podejmujesz się takiego wyzwania?

Natomiast co do potrzeby osiągnięcia szybkich efektów, to rzeczywiście jest to pułapka, która dotyka wielu przedsiębiorców. Taka potrzeba natychmiastowych rezultatów powoduje, że szybko i co gorsza, niepotrzebnie się zniechęcasz. Ale to już pewnie wiesz :) Myślę, że wynika ona w dużej mierze z tego, że (być może) nie do końca wierzysz jeszcze w to, że masz szansę urzeczywistnić swój pomysł na biznes. Jeśli tak jest, koniecznie trzeba popracować nad tą kwestią.

Bądź cierpliwa/y, przyjmuj z pokorą efekty, jakie się pojawiają, ucz się wdzięczności za to, co już masz/co w tym momencie uzyskujesz w wyniku swoich działań. Choć te rozwiązania wydają się proste i oczywiste, to wcale nie są proste. Ale to nie znaczy, że masz sobie odpuścić. Zdecyduj, że je wdrożysz i zrób to tak, jak najlepiej potrafisz. Nie od razu musisz być w tym doskonała/y. Postaw na doświadczenie i na możliwość zdobyia cennych wniosków. Poza tym liczy się nie sam efekt, ale droga. Dlatego ciesz się tym, co robisz i tym, jak to na Ciebie wpływa, a nie „tylko” wynikami.

Czy chociaż trochę Cię przekonałam?

Owocnych przemyśleń i satysfakcji w działaniu!

A żeby pomóc Ci podtrzymać systematyczną motywację, zapraszam Cię też do mojej grupy na fb Zamień Pasję w Biznes. Link do grupy znajdziesz tutaj

Sylwia Zięba

Coach&Trener przedsiębiorcości/ Doradca zawodowy

www.kapitalrozwoju.pl

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress