potrzebny produkt 2

JAK SOBIE SKUTECZNIE RADZIĆ Z WĄTPLIWOŚCIAMI, CZY TO, CO ROBIĘ JEST POTRZEBNE?0

To, za co najbardziej cenię przedsiębiorczych ludzi, których spotykam na swojej drodze coacha i trenera biznesu to nastawienie żeby robić coś, co jest ludziom potrzebne. Nie chcemy być tylko konsumentami. Nie zależy nam na sukcesie dla samego sukcesu. Ważne jest dla nas coś więcej. Dążymy do tego żeby wprowadzać na rynek produkty/ usługi, które służą innym, które poprawiają jakość życia ludzi. Dzięki temu widzimy wartość swojej pracy i zyskujemy poczucie, że mamy znaczący, pozytywny wpływ na rynek.

Niestety rzeczywistość nie zawsze jest tak „różowa” jak nasze dobre intencje. Powiedziałabym nawet, że na ogół nie jest. Nowy produkt/ usługa na początku budzi opór ze strony potencjalnych klientów. A młoda firma nie posiada wystarczającego autorytetu żeby przełamać sceptyczne, czy obojętne podejście do swojej oferty. Wkładamy dużo energii w to, co robimy, a odzew na ogół jest mniejszy niż byśmy chcieli. W takiej sytuacji mamy prawo czuć się lekceważeni, niedoceniani. Nie trudno wtedy stracić odwagę i determinację. Naturalne są chwile zwątpienia, czy to, co robię ma sens i czy w ogóle jest komuś potrzebne.

Najgorsze, że tu koło się zamyka, bo nawet najmniejsze wątpliwości zmniejszają naszą siłę przebicia i potęgują ryzyko, że nie zdołamy przekonać rynku. Jak zatem wybrnąć z tej sytuacji w konstruktywny sposób? Jak sobie skutecznie radzić z takimi dylematami?

Osobiście uważam, że każde wyzwanie możemy wykorzystać na swoją korzyść. Może nie od razu jest to możliwe, ale warto szukać rozwiązań. A nasza postawa to fundament. Ja sama dzięki takim sytuacjom nauczyłam się pokory. I wiem, że ta pokora jest mi tym bardziej potrzebna, im więcej osiągam. Żadne rozwiązanie, nawet z pozoru najlepsze, nie jest dobre dopóki nie zostanie zaakceptowane przez rynek. Z każdym nowym pomysłem wychodzę więc raczej z ciekawością niż z zamiarem, że od razu zrobi on rewolucję. No właśnie- od razu- to kolejna ważna kwestia. W biznesie nic nie dzieje się z dnia na dzień. Kiedyś tego nie rozumiałam, dlatego oczekiwałam natychmiastowych, dużych efektów. A każdy ich brak traktowałam jak porażkę, jak swego rodzaju potwierdzenie, że mój pomysł chyba jednak nie ma sensu. Dzisiaj nauczyłam się cieszyć drobnymi rzeczami/sukcesami. I to nie tylko dlatego, że to one prowadzą mnie do tych dużych, co raczej dlatego, że to właśnie te małe sukcesy nadają sens tym dużym. Wiem, że mam słuchać swoich docelowych klientów i liczyć się z ich opinią. Zresztą lubię to robić. Jednak zdaję sobie też sprawę, że to ja mam ich przekonać do swoich produktów/ usług, to ja mam wywołać w nich chęć, aby skorzystali z moich rozwiązań. A nie odwrotnie…

W moim ebooku „Od pomysłu do modelu biznesowego” znajdziesz wiele wskazówek i zadań, które pomogą Ci działać strategicznie i wypracować skuteczny system pozyskiwania klientów. Informacje o ebooku znajdziesz TUTAJ

Hmm, tak sobie myślę… wiele się mówi o odwadze, przebojowości, inicjatywie w biznesie. A tu znowu okazuje się, jak kluczowe znaczenie mają cierpliwość, konsekwencja i systematyczność w działaniu. Edison wykonał kilka tysięcy prób zanim wynalazł żarówkę. A co najważniejsze- żadnej z tych prób nie traktował jak porażki tylko jak eksperyment, który przybliża go do jego celu. Takim eksperymentem dla nas może być rozmowa z każdym potencjalnym klientem. O ileż łatwiej z takim nastawieniem wyjść na rynek i mówić o swojej ofercie. Każda reakcja to jakaś informacja zwrotna, co trzeba zmienić, ulepszyć, wytłumaczyć inaczej. Ale każda taka rozmowa z potencjalnym klientem to też dla mnie szansa na przyjrzenie się jego problemom, marzeniom, sposobowi myślenia. Szansa, która coraz silniej utwierdza mnie w tym, że mam co robić i że naprawdę WARTO. Dlatego moja rada dla Ciebie i dla siebie samej jest taka: „Nie szukaj potwierdzenia, że to, co oferujesz jest potrzebne w opinii innych, szukaj go w sobie!”.

Dziś pisałam dość osobiście, bo mam nazieję, że moje doświadczenia i wnioski okażą się pomocne również dla Ciebie. Jeśli któraś wskazówka, jakieś podejście najbardziej Cię przekonało, podziel się tym proszę w komentarzu. A może masz swoje sposoby na to, jak radzić sobie z wątpliwościami, czy to, co robię jest komuś potrzebne- napisz o tym i zainspiruj innych.

Na koniec chcę Cię jeszcze zaprosić do mojej grupy na fb Zamień Pasję w Biznes, gdzie możesz liczyć na systematyczne wsparcie w budowaniu/rozwijaniu swojej firmy.

A już 10 lutego poprowadzę w Lubinie szkolenie „Pokochaj sprzedaż”, podczas którego będziesz mogłą/ mógł przepracować kompleksowy proces sprzedaży- od wyboru grupy docelowej po zamknięcie sprzedaży i pozyskiwanie kolejnych zamówień/rekomendacji od klientów. Szczegóły na temat szkolenia znajdziesz TUTAJ

Zapraszam serdecznie!

Sylwia Zięba

Coach&Trener dla przedsiębiorczych osób, które rozwjają swoje biznesy

www.kapitalrozwoju.pl

 

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress